Jak mieszkamy? Nasze mieszkanie jest jednym wielkim "Do It Yourself" - tak się generalnie u nas dzieje, że zamiast iść do sklepu i kupić porządne meble, my postanawiamy zrobić je sami :) Jeśli więc, uważasz, że wykorzystywanie przedmiotów NIEZGODNIE z ich przeznaczeniem nie może się sprawdzić, nie powinieneś czytać dalej.
DUŻY POKÓJ (POKÓJ GOŚCINNY) cz.I
1. Ludek Michelin - Przez długi czas podejrzewaliśmy, że ta wnęka w ścianie pełnej cegieł to był kiedyś piec. Teraz już wiemy, że była to przerwa technologiczna. Niestety, o tym, że jest dowiedzieliśmy się już po skuciu tynku do cegieł - pomalowaliśmy ją więc na biało, zrobiliśmy półki z palety i powiesiliśmy "trawę". Dolna półka służy przede wszystkim do trzymania gazet i pilotów, które zawsze gdzieś giną.
2. Ściana z cegieł - pewnego kwietniowego ranka (dokładnie w moje urodziny) zdecydowaliśmy, że długi weekend to idealny czas na wymalowanie dużego pokoju.I skucie ściany do cegieł (nasz blok został wybudowany na przełomie l. 50/60, więc ściana to naturalna, odsłonięta cegła). I tak spędziliśmy kolejne 5 dni zatruwając sąsiadom długi weekend (jak to zrobić, niedługo na blogu :))
3. Skrzynki na owoce - to już klasyka, bo po co kupować półki, jeśli są skrzynki na owoce :) Skrzynki robią za półki nad stołem oraz za...stolik pod telewizor. Dostępne są w każdym mniejszym sklepie warzywnym za ok. 4-5 zł za sztukę.
4. Zapałki - jako, że
mieszkamy na "starym osiedlu", dość często nasi sąsiedzi wyrzucają jak dla nas skarby. Tak było i tym razem. Tablica jest jedynie jedną ze ścian całej skrzyni, której sąsiedzi postanowili się pozbyć. Niestety skrzynka była w tak złym stanie, że byliśmy w stanie uratować tylko jedną ze ścian.
mieszkamy na "starym osiedlu", dość często nasi sąsiedzi wyrzucają jak dla nas skarby. Tak było i tym razem. Tablica jest jedynie jedną ze ścian całej skrzyni, której sąsiedzi postanowili się pozbyć. Niestety skrzynka była w tak złym stanie, że byliśmy w stanie uratować tylko jedną ze ścian.

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz