Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Jak wykorzystać 15 minut?



Niektóre kobiety mają tak, że nie mogą się obejść bez kupna nowej torebki. U mnie tyczy się to szpilek, z torebkami bieda. A szczególnie eleganckich – moje trzęsące się przy wyborze torebki ręce zawsze kierują się w stronę tej sportowej. Także, z eleganckimi torebkami posucha.

 Filc nie kojarzył mi się kompletnie z torebkami, ale jakoś tak ten filc tarmosił, że w końcu ułożył się w kopertówkę. Tym samym powstała torebka, której zrobienie zajęło mi dokładnie 15 minut. Po jej zrobieniu i stwierdzeniu, że spoko, ale nie mam do czego nosić, J. wspaniałomyślnie przypomniał mi, że identyczny kolor niebieski (!!) mają schowane w szafie szpilki. Z niedowierzaniem otwierając szafę i grzebiąc w butach, rzeczywiście szpilki się znalazły. No i po problemie :)

Tak czy inaczej, zmierzając do puenty, do zrobienia takiej torebki potrzebujesz 3 arkusze filcu w jednakowym kolorze, guzik, materiał na podszewkę i maszynę do szycia. Najpierw zszywasz boki (razem z bokami podszewki) i spód, a następnie wycinasz trójkąt z trzeciego arkuszu i doszywasz do góry (również przeszywasz podszewkę). Następnie guzik i gotowe (dodatkowo po bokach wszyłam białe paski filcu, które następnie docięłam - na zdjęciach jeszcze przed docięciem).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...