Święta to taki okres, że nawet
jak człowiek nie chce, to jednak ponosi go nastrój świąteczny. Mówisz sobie, że
w tym roku nie będziesz szalała, no bo bez przesady, ileż można? A później
wracasz ze sklepu z pięknymi, malutkimi, ślicznymi ozdobami. Tak, znam to :)
J. wiedząc co się święci postanowił kupić mi miliony filcu (serio, mam każdy kolor świata) i zostawić mnie w moim małym, kolorowym świecie :) Udało mu się na tyle, że nasza choinka w tym roku będzie cała w Ciastkach, sercach, choinkach i innych tego typu ozdobach.
